Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 979 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet.

sobota, 31 stycznia 2009 16:08
„Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" To pierwsza z trzech książek szwedzkiego dziennikarza Steiga Larssona, opowiadająca o dochodzeniu kryminalnym Mikaela Blomkvista i młodej outsiderski, Lisbeth Salander.
Czyta się świetnie. Dobre tempo. Dobra fabuła. Nietuzinkowe pomysły. Mimo, że książka liczy sobie ponad 600 stron, w ogóle się tego nie odczuwa. Tak szybko się wszystko dzieje. Intrygi są naprawdę wciągające, a bohaterowie maja bardzo ciekawe osobowości. Podobno sprzedano już tego ponad 8 milionów egzemplarzy ( ja mam jeden z nich) i szkoda tylko, że autor zmarł nagle, tuz przed ukazaniem się pierwszej części jego trylogii kryminalnej.

Jestem pod urokiem tej książki i jak tylko ukażą się następne dwa tomy to z dużą ochotą się za nie zabiorę. A tak nawiasem mówiąc, podobno już jest w produkcji ekranizacja filmowa tej powieści. Ja jednak chyba będę wolał książkę.


Moja ocena to silne 5/6
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Grbavica

niedziela, 25 stycznia 2009 6:47
Co wiemy na temat wojny na Bałkanach? Pewnie niewiele. A przecież było to tak niedawno. No i w samym centrum Europy.
Film „Grbavica" opowiada nie o samej wojnie, ale o ranach jakie ona pozostawia. Esma, główna bohaterka wysyła swoją córkę na wycieczkę szkolną. W domu się nie przelewa (mąż zginął na wojnie), ale dzieci bohaterów wojennych mogą skorzystać z dużej zniżki, więc wydawałoby się, nie będzie żadnych problemów z kosztami, a jednak coś jest nie tak. Córka to wyczuwa, bo matka zamiast przynieść zaświadczenie, za wszelką cenę stara się zdobyć całą kwotę pozwalającą na wyjazd córki.
Jest jakiś sekret. Podobno nawet, na świecie ten film rozpowszechniany był pod tytułem „Sekrety Esmy". A jest on okrutny. Pozostający na całe życie. Wojna to jednak straszna rzecz.

Moja ocena filmu to: +4/6
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Mała Moskwa

sobota, 24 stycznia 2009 8:49
No, w końcu trafiłem na polski film, który mi się spodobał. To „Mała Moskwa". Treść w nim niby się prozaiczna - miłość dwojga ludzi w złych czasach komuny. Ale tym razem nasi twórcy filmowi nie wysilali się by tworzyć coś na wzór amerykańskiego, czy jakiegoś innego kina. Żadnych fajerwerków, efektów specjalnych. Robili swoje, nie próbując nikogo naśladować i wyszło im to świetnie.
Niektórym może przeszkadzać to, że wiele dialogów toczy się po rosyjsku (bądź co bądź, film jest w znacznej mierze o Rosjanach), ale to nadaje mu autentyczności. Bardzo dobrze mamy w nim pokazane czasy zniewolenia. Czuje się ten but rosyjski nad naszymi głowami.

Ja jestem zaskoczony dobrym montażem. A jednak można, okazuje się. Tym trudniej było, bo przecież akcja dzieje się w dwóch wymiarach czasowych. Współcześnie, i pod koniec lat sześćdziesiątych. Jedyną rzeczą jaka mi nie przypadła do gustu (żeby nie było tak słodko) to postać młodej Wiery. Zbyt dużo było tam arogancji, chamstwa i jakoś... nienajlepiej zagrana chyba.


Moja ocena to +4/6.
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Człowiek roku

środa, 21 stycznia 2009 18:49

I jeszcze jeden film o władzy. Tym razem jednak, z przymrużeniem oka. Otóż na prezydenta Stanów Zjednoczonych (film na czasie chciałoby się powiedzieć) kandyduje… komik. W tej roli, rewelacyjny Robin Williams. I co ciekawe, wybory wygrywa.

„Człowiek roku”, bo o tym to filmie mowa, to pozycja lekka, łatwa i przyjemna. Mamy tu i wątek miłosny, i sensacyjny. I w ogóle się przyjemnie ogląda, a zwłaszcza wtedy gdy ma się dobry humor, i chce się by tak pozostało.


Moja ocena filmu to silne 4/6
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Cesarzowa

czwartek, 15 stycznia 2009 21:45

Innym filmem mówiącym o tym co dzieje się na dworze władcy jest film „Cesarzowa”. Jest to jakby połączenie dramatu szekspirowskiego z typowo chińskim filmem akcji. Mamy tu bowiem krwawe intrygi dworskie niczym z Magbeta, a jednocześnie walki pokazane w iście baletowym stylu. Nie za bardzo takie rzeczy lubię, ale wierzę, że są tacy którym się to podoba. Minie urzekła natomiast scenografia. Musiano wydać na nią krocie. Widać to na każdym kroku. Piękne kostiumy, dekoracje wnętrz, można powiedzieć – powalają.

Ale mimo tego, ogólnie mówiąc film jednak nie zachwyca. Ładnie opakowany cukiereczek. Ot, co.


Moja ocena filmu to:3/6


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Królowa

sobota, 10 stycznia 2009 7:30

Zabierając się za ten film wiedziałem tylko to , że będzie on o królowej Anglii, Elżbiecie II. Ale myślałem, że będzie on opowiadał o całym jej życiu. A tu nic z tego. Królową poznajemy bowiem w momencie nominacji Tony Blaira na premiera państwa, a zaraz później całość wydarzeń przenosi się na sprawy dotyczące śmierci księżny Diany. To dni, które wstrząsnęły monarchią. Skostniały system zachowań nie daje odpowiedzi na to jak dwór królewski ma się w takiej sytuacji zachować. Królowa więc po prostu opuszcza pałac. Wyjeżdża na wieś, co bardzo wzburza opinię publiczną.

Ogólnie mówiąc, film nie bardzo mi się podobał i nie mam pojęcia dlaczego zdobywał tyle nagród. Helen Mirren, może i dobra w roli królowej, ale ja bym tam obsadził Judi Dench. Wspominałem niedawno o niej.

Najbardziej podobał mi się motyw z jeleniem. Z polowaniem na niego. To jedyne chwile gdy królowa mówiła o sobie, że jest człowiekiem. Nie tylko monarchinią.


Moja ocena filmu to naciągane 4/6.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Błękitny motyl

wtorek, 06 stycznia 2009 18:20

Już dziś polecam film, jaki nada TVP1, jutro, o godz. 20:15. To „Błękitny motyl”. Film o umieraniu (znowu), ale tym razem o umieraniu dziesięcioletniego chłopca. Ale może nie do końca o umieraniu, bo również o sensie życia. O marzeniach i ich spełnianiu. Za wszelką cenę. Nawet w ostatnich chwilach.

Ładny, wzruszający i wcale niegłupi. Widziałem go jakieś dwa lata temu i pewnie nie wszystko już pamiętam ale wiem, że chętnie do niego jutro powrócę.


Moja ocena (już tylko ze wspomnień) to: 4/6.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Elitarni

poniedziałek, 05 stycznia 2009 20:30

Dziwny film. Czasami jakby dokument, ale wiadomo, że to fabuła. Nie lubię za bardzo klimatów Ameryki Południowej, ale obraz przykuwa uwagę, zwłaszcza jeżeli się wie, że brazylijska policja za wszelką cenę chciała wstrzymać jego rozpowszechnianie. Oglądamy tu bowiem ją, czyli policję od złej strony.

Głównym motywem filmu jest ukazanie działań elitarnej jednostki BOPE. Tam gdzie zwykła policja sobie nie poradzi, tam idą funkcjonariusze BOPE. Teraz w dzielnicę slumsów ma zawitać papież Jan Paweł II. Ma być bezpiecznie. Trzeba więc zrobić wielkie czystki. A BOPE najlepiej się do tego nadają.

Oglądamy szkolenie kandydatów do tej elitarnej jednostki. Raczej nieprzyjemna sprawa. Słabsi muszą odpaść. Trzeba więc zastosować wszelkie możliwe środki, by ich złamać. Niesmaczne to. W dosłownym znaczeniu. Sami zobaczycie. Ale może tak trzeba. W imię wyższej konieczności.


Moja ocena filmu to: +3/6. Na razie do niego nie będę wracał.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Ślady zbrodni

niedziela, 04 stycznia 2009 9:11

Film zaczyna się zupełnie przeciętnie, po dziesięciu minutach jednak zaciekawia. Szkoda, że tylko na kwadrans. Po duecie aktorskim Samuel L. Jackson I Ed Harris, spodziewałem się więcej. Ale może to nie oni zawinili? Może scenariusz. Jakoś bardzo szybko domyśliłem się, kto jest mordercą, a cała reszta była łatwo przewidywalna.


Dla mnie film na +3/6. Do obejrzenia na jeden raz.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Notatki o skandalu

piątek, 02 stycznia 2009 18:49

Ciekawe jak często zdarza się, że nauczyciel zakochuje się w swojej uczennicy? Młody nauczyciel, kilkunastoletnia uczennica… no cóż, życie. Ale pewnie dużo rzadziej jest tak, że to nauczycielka ma romans z dużo młodszym uczniem. Oj, to już nie tylko skandal. To coś więcej.

O perypetiach właśnie takiej nauczycielki i jej piętnastoletniego ucznia opowiada film „Notatki o skandalu”. Taki romans może skończyć się tylko źle. Źle zarówno dla jednej, jak i drugiej osoby, a również ich otoczenia, rodziny, najbliższych.

Film jest dobry. Bardzo dobry. Akcja dzieje się w środowisku szkolnym,  zgodnie z przysłowiową angielską flegmą, a jednak ani przez chwilę się nie nudzimy, albowiem cały czas coś ciekawego się dzieje. Wszyscy bohaterowie filmu stanowią silne indywidualności. Na wydarzenia patrzymy z perspektywy osoby opowiadającej nam o romansie. Właściwie głównej bohaterki filmu. Starszej nauczycielki ( w tej roli  Judi Dench, znana nam z filmów o Jemsie Bondzie), która jest  świadkiem, a później kreatorem wydarzeń.

Za tą rolę Judi Dench powinna zdobyć Oscara. Bezwarunkowo.


Moja ocena filmu, (od tego roku, postaram się częściej dawać piątki) to: 5/6. Ocena całkiem zasłużona.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Starsza dama w Deutsche Bank

czwartek, 01 stycznia 2009 9:15

Ostatno opowiadam taki właśnie dowcip.

Pewnego dnia pewna starsza dama przyszła do Deutsche Bank z torbą pełną pieniędzy. Podeszła do stanowiska i poprosiła o prywatna rozmowę prezesem banku, gdyż chciała otworzyć konto, a "proszę zrozumieć, chodzi o wielka sumę pieniędzy"...

Po długotrwałych dyskusjach pozwolono starszej pani spotkać się prezesem, bo w końcu nasz klient - nasz pan. Prezes spytał o kwotę, jaka starsza pani zamierzała wpłacić. Ona zaś odpowiedziała, że chodzi o 50 milionów EURO, po czym otworzyła torbę, żeby go przekonać, iż tak jest w rzeczywistości.

Naturalnie zaciekawiony prezes spytał o pochodzenie tych pieniędzy.

- Szanowna pani, jestem zaskoczony ilością pieniędzy, jaką ma pani przy sobie! Jak pani tego dokonała?

Klientka na to:

- Całkiem prosto. Zakładam się.

- Zakłada się pani? - pyta prezes - Ale o co?.

Starsza pani:

- O wszystko co możliwe. Na przykład mogę się z panem założyć o 25.000 EURO, że pańskie jaja są kwadratowe!

Prezes zaśmiał się głośno i powiedział:

- Przecież to śmieszne! W ten sposób nie mogłaby pani nigdy tak dużo zarobić.

- Cóż, przecież powiedziałam, że w ten sposób zarobiłam moje pieniądze. Byłby pan gotowy założyć się ze mną?

- Ależ oczywiście - odpowiedział prezes (w końcu szło o mnóstwo pieniędzy)- zakładam się o 25.000 EURO, że moje jaja nie są kwadratowe.

Starsza pani odpowiedziała:

- Zakład stoi, ale ponieważ stawką są duże pieniądze, czy mogę przyjść jutro o 10.00 razem z moim prawnikiem, żeby sprawdzić naocznie i przy świadku?

- Jasne - prezes wykazał zrozumienie.


Całą noc prezes był niesamowicie nerwowy i spędził wiele godzin na sprawdzeniu, czy jego jaja znajdują się w swojej dotychczasowej formie. Z jednej i drugiej strony. W końcu przy pomocy głupiego testu osiągnął 100- procentową pewność. Wygra ten zakład! Następnego ranka o 10.00 przyszła starsza dama ze swoim prawnikiem do banku. Przedstawiła sobie obu panów i powtórzyła, iż chodzi o zakład, którego stawką jest 25.000 EUR, iż jaja prezesa nie są kwadratowe. W celu przekonania się o tym fakcie, poprosiła go dama o opuszczenie spodni. Prezes opuścił spodnie. Starsza pani nachyliła się, spojrzała uważnie i spytała ostrożnie, czy może dotknąć jaj.

No dobrze - odpowiedział prezes. - 25.000 EURO są tego warte i mogę zrozumieć, ze chce się pani do końca przekonać. Starsza pani ponownie się nachyliła i wzięła "piłeczki" w swoje dłonie. Wtedy prezes zauważył, że prawnik zaczyna uderzać głową w ścianę. Prezes pyta więc kobietę:

- Co się stało z tym pani prawnikiem?

Na to ona:

- Nic, założyłam się z nim tylko o 100.000 EURO, że dzisiaj o godz. 10.00 będę trzymała w dłoniach jaja prezesa Deutsche Bank.


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

niedziela, 24 września 2017

Licznik odwiedzin:  5 127 245  

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

CIEKAWE STRONY

Czytam

EROTYKA

FILMOWO

FOTO

MOJA CODZIENNOŚĆ

Na Wylocie

PRZYRODNICZO

RELIGIJNIE

SZTUKA

SŁUCHAM

TESTUJĘ

ZAGLĄDAM

ZNANI

O moim bloogu

Bloog będzie o tym co obejrzałem, wysłuchałem, i przeczytałem. Co mnie poruszyło, a co nie. Będą to moje małe recenzje filmów, książek, artykułów czy wypowiedzi które gdzieś usłyszałem. Być może ktoś ...

więcej...

Bloog będzie o tym co obejrzałem, wysłuchałem, i przeczytałem. Co mnie poruszyło, a co nie. Będą to moje małe recenzje filmów, książek, artykułów czy wypowiedzi które gdzieś usłyszałem. Być może ktoś zacznie się kierować moimi opiniami, być może ktoś będzie chciał się podzielić swoimi spostrzeżeniami, a być może ktoś po prostu tutaj zajrzy przypadkiem.

schowaj...

Statystyki

Odwiedziny: 5127245
Wpisy
  • liczba: 1664
  • komentarze: 13198
Galerie
  • liczba zdjęć: 0
  • komentarze: 0
Punkty konkursowe: 100
Bloog istnieje od: 3507 dni

Lubię to

Nowy blooczek w narzędziach.
Virtual Pet Cat for Myspace
http://m.onet.pl/_m/e77b177324ef7d58c551ad17b9384d71,0,1.gif

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl