Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 029 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Kakadu

piątek, 29 lutego 2008 16:50
"Kakadu" Ewy Bem
Cyt. "Na album składa się 13 kompozycji Joachima Mencla do tekstów debiutującej w roli autorki Ewy Bem. Płyta utrzymana jest w smooth-jazzowym klimacie, nawiązującym do brzmień znanych z okresu współpracy artystki z triem Bemibek. W nagraniach wzięli udział czołowi polscy muzycy - pianista Andrzej Jagodziński, trębacz Robert Majewski i gitarzysta Jacek Królik. Album promuje singiel "Kocham i nie kocham Cię".

Podoba mi się. Potwierdzam wszystko co dobrze powiedziane o tej płycie. Polecam za całokształt.
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wiatr buszujący w jęczmieniu.

piątek, 29 lutego 2008 13:02
...dostaje rozkaz by rozstrzeliwać zdrajców, a jednym ze zdrajców jest kolega z wioski. Rozkaz, to rozkaz trzeba go wykonać. Ale jak to zrobić? Najlepiej od razu. Ale jak to przeżyć? Jak spojrzeć jego rodzinie w oczy?
To tylko jeden z krótkich fragmentów filmu pt. ”Wiatr buszujący w jęczmieniu”. Film ten to dobre męskie kino opowiadające o czasach tworzenia się IRA. O walkach niepodległościowych w Irlandii. O tym czym jest wojna wyzwoleńcza i jak potrafi się ona przeobrazić w domową, bratobójczą.
Mamy tu opowieść o dwóch braciach, których losy toczą się tak, że w pewnym momencie stają przeciwko sobie, bo jeden jest realistą, wierzącym w kompromis, a drugi romantykiem, walczącym do końca.

Irlandii się udało. Stanowią teraz odrębne, samodzielne państwo. Jak będzie z Kosowem, jeszcze się okaże. Ale wojna to jednak straszna rzecz. Straszna.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Małżeństwo Tui

poniedziałek, 25 lutego 2008 23:35
Tuia wraz z dwojgiem dzieci i kalekim mężem mieszka w stepie i zajmuje się hodowlą owiec. Ma ciężkie życie i bez perspektyw. Pracuje ciężko, a wszystkie znaki mówią że będzie miała jeszcze ciężej w życiu. Jedyna studnia oddalona szmat drogi od domu wysycha.. Co się z nią stanie? Co z jej dziećmi? Kto zaopiekuje się mężem – kaleką. Tuia, nie ma wyjścia, decyduje się na desperacki krok. Bierze rozwód z mężem i czeka na konkurentów do jej ręki. Już pierwszego dnia pojawia się ich sześciu. Ale nic z tego, bo nasza bohaterka stawia jeden warunek. Wyjdzie za mąż za tego, kto zaopiekuje się nią, dziećmi i weźmie pod swój dach również, jej byłego męża.
Piękny film produkcji Chińskiej. Zupełnie inne kino, niż to z jakim mamy do czynienia na co dzień. Daję piątkę, za nastrój i za oryginalność. Kino dla dość wymagającego widza. Polecam.




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Ziemia obiecana, Monster, Porachunki

niedziela, 24 lutego 2008 13:38
Dzisiaj polecam „Ziemię obiecaną” Andrzeja Wajdy. Wszyscy to chyba znają, ale mimo to, myślę, że warto ponownie zobaczyć ten film. Doskonałe kino. Jedna z najlepszych polskich produkcji..
Na jedynce, grubo po północy będzie jeszcze „Monster”, ze świetną Charlize Theron w roli głównej. Film, który cenię, ale jednak mnie nie zachwycił.
Szczególnie jednak polecam „Porachunki” To czarna komedia sensacyjna o bardzo zagmatwanej fabule, opowiadająca o młodym hazardziście i jego problemach z pieniędzmi i układami międzyludzkimi. Świetny Brytyjski humor. Dla tych którzy nie oglądali, pozycja obowiązkowa.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Geldof w Afryce

sobota, 23 lutego 2008 6:52
„Geldof w Afryce” to pięcioodcinkowy dokument pokazywany w telewizji „Planete”. W piątym odcinku prowadzący opowiada pewną historyjkę.
Na wioskę tubylców napadają bandyci. Uzbrojeni bandyci mówiący o sobie - żołnierze, ale ja pozostanę przy swoim określeniu. Otóż ci bandyci porywają kilka dziewczynek w wieku, powiedzmy 12, 14, 15 lat. W nocy poluźniwszy im więzy ostrzegają, aby żadna z nich nie próbowała uciec bo je zabiją. Oczywiście zawsze jest tak, że któraś z nich podejmuje próbę ucieczki. Żołnierze nie śpią. Właśnie na to czekają. Gdy złapią niedoszłą uciekinierkę związują ją, rzucają przed pozostałymi i każą im zagryźć ją na śmierć. Zagryźć. Rozumiecie! Jeżeli któraś z nich nie będzie miała na zębach śladów mięsa koleżanki, to też będzie zagryziona – ostrzegają.
To jest dopiero makabra. Nie jakieś tam filmy z cyklu „Piła”


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Złe wychowanie

piątek, 22 lutego 2008 19:50
Swego czasu triumfy filmowe mieli Włosi. Później Francuzi. Teraz najlepsze filmy w Europie robią moim zdaniem Hiszpanie, a wśród nich króluje Pedro Almodovar.
„Złe wychowanie” to film z 2004 roku i to chyba jedno z najlepszych dzieł mistrza.
Właśnie po raz drugi już, obejrzałem to dzieło (bo film ten należy obejrzeć co najmniej dwa razy) i znowu jestem zachwycony. Zachwycony obrazem, tematem, grą aktorów... Tak zwłaszcza aktorów, bo aktorek prawie tu nie widzimy. Pojawiają się jedynie w dalekim tle. Za to mamy bohaterów mężczyzn, gejów, transwestytów wszelakiej maści
Akcja filmu rozgrywa się w latach 60,70, 80, ale co ciekawe – naprzemiennie. Mało doświadczony widz może pogubić się w których czasach obecnie dzieje się akcja. Widz łatwo może pogubić się również jeżeli będzie chciał określić gatunek oglądanego filmu. Czy to dramat, czy może nawet erotyka. Fabułę filmu dość trudno opowiedzieć, bo składa się z kilku historii, które łączy jedynie namiętność między mężczyznami, a raczej osób płci męskiej. Nie ma tu bohaterów do końca pozytywnych. Mamy do czynienia z problematyką winy i kary. I mamy Kościół Katolicki który w Hiszpanii traci coraz bardziej na popularności.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Aborcja, a sprawa ...

czwartek, 21 lutego 2008 17:58
Gazeta „Dziennik” pisze o Polkach, które wyjeżdżają za granicę w celach aborcyjnych. Jak wiadomo, aborcja w Polsce jest zakazana, ale za granica naszego kraju – nie. Nielegalne usunięcie ciąży w Polsce podobno kosztuje od 1,5 do nawet 6 000 zł. W Anglii można to zrobić za darmo Wystarczy zatrudnić się tam legalnie do pracy, uzyskać ubezpieczenie, zapisać się do lekarza pierwszego kontaktu, a ten skieruje pacjentkę do kliniki aborcyjnej gdzie należy jeszcze wypełnić formularz, że nie ma się środków na utrzymanie dziecka i to wszystko. Niechciana ciąża w pierwszych tygodniach usuwana jest farmakologicznie. Bez interwencji chirurga. A u nas? U nas, wciąż Średniowiecze. I tak ponad 30 000 Polek wyjeżdża w celach aborcyjnych za granicę i stanowią one aż 80 % wszystkich cudzoziemek usuwających ciążę w Anglii.
Pozdrowienia dla naszego kleru.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Seksualne rekordy zwierząt

wtorek, 19 lutego 2008 17:38
Seksualne rekordy zwierząt

Im lepiej naukowcy poznają tajniki zwierzęcej alkowy, tym bardziej przeraża ich damsko-męska wojna, która się tam toczy

W styczniu fallus był ledwie wielkości ziarnka ryżu. Jednak rósł z dnia na dzień. W kwietniu był już niemal równy długości ciała. Wyglądał niesamowicie – długi i poskręcany jak korkociąg.
O dziwnej budowie kaczorów wiedziano od dawna. Zagadką pozostawał jednak jej cel. Tym bardziej że 97 procent ptaków w ogóle nie ma penisów. Nasienie jest u nich przekazywane wprost z męskiego otworu do żeńskiego. Po co więc kaczorowi tak barokowy narząd?

Walka na skręty i kieszonki
Kaczki są rekordzistami nie tylko wśród ptaków, ale także wszystkich kręgowców. Relatywnie największego fallusa – opisanego w 2001 roku przez zespół Kevina McCrackena – miał samiec sterniczki argentyńskiej. Jak to zgrabnie ujęli autorzy: „Kiedy zwisał pod siłą grawitacji, miał 32,5 centymetra długości, ale w pełni rozwinięty mógł dochodzić do 42,5 centymetra”. To więcej, niż wynosiła- długość całego ciała kaczora. U podstawy był pokryty- kolcami, a jego wierzchołek był rozszczepiony. „Przed ejakulacją – tłumaczyli odkrywcy na łamach „Nature” – kaczory prawdopodobnie używały swoich penisów jak szczotek do mycia butelek, aby usunąć nasienie z poprzednich kopulacji samicy przetrzymywane w jajowodach”.

Do czego mogły służyć owe liczne skręty fallusa? Trzeba było kobiety, żeby to wyjaśnić. Patricia Brennan w 2007 roku ogłosiła, że niemal identyczny kształt – długi, kręty i dodatkowo pełen kieszonek – ma dolny jajowód kaczek, który pełni taką funkcję jak pochwa u ssaków. Zdaniem Brennan taka budowa miała umożliwiać samicom posiadanie potomstwa z wybranym samcem, a nie z tym, który ją zmusi do seksu. Aż co trzeci kaczy stosunek jest bowiem gwałtem. Mimo to z takich związków pochodzi zaledwie trzy procent potomstwa. Właśnie dlatego, że samice mogą nie dopuścić nasienia do komórki jajowej dzięki skrętom i kieszonkom drogi płciowej. Jednak im bardziej wymyślne bariery ewoluowały u kaczek, tym samcom wyrastały odpowiednio fantazyjne fallusy.
Taka wojna płci jest regułą u zwierząt. Samce chcą zmusić jak najwięcej samic do urodzenia ich dzieci, a samice kombinują, jak by tu mieć potomstwo tylko z wybrankiem. U węży doprowadziło to do pojawienia się podwójnych penisów. Każdy z nich oprócz nasienia wstrzykuje samicy specjalny żel, który zatyka jej drogi płciowe i uniemożliwia powtórną kopulację. Przynajmniej przez jakiś czas. Inne gatunki wymyśliły jeszcze groźniejszą metodę: penisy ich samców są zaopatrzone w kolce i haczyki. Podczas aktu „zakotwiczają się” w partnerce. Nie ma ona wówczas najmniejszych szans na kolejny stosunek.
W tej konkurencji chyba nie do pokonania jest jednak malutki, bo zaledwie czteromilimetrowy chrząszcz strąkowiec czteroplamy. Jego narząd kopulacyjny pokrywają tak sztywne i twarde kolce, że samica jest w stanie znieść tylko jeden stosunek płciowy w życiu. Po akcie jest tak pokaleczona, że na pewno nie ma ochoty na „drugi raz”. Jeśli jednak jej się to zdarzy, czeka ją krótsze życie.

Dziś będę samicą, jutro samcem
Łagodniejsze dla swych partnerek metody przyjęły gryzonie. Co prawda nadal w drogach płciowych samic trwa wojna, ale walka przebiega między plemnikami samców. Jak odkrył w 2007 roku zespół doktora Simone’a Immlera z Uniwersytetu w Sheffield, plemniki jednego partnera łączą się w „kolektywy”, których zadaniem jest pokonanie rywali. Na główkach mają one haczyki, którymi sczepiają się w grupy liczące od pięciu do stu, dzięki czemu płyną szybciej i są silniejsze. To daje im większe szanse na bycie pierwszym na mecie, czyli w komórce jajowej, która zaoferuje zwycięzcy nagrodę w postaci zapłodnienia.

Inne gatunki odkryły wreszcie, że czasem opłaca się być samcem, a czasem samicą. I zmieniają swoją płeć zależnie od okoliczności. Zespół badaczy pod kierunkiem Philipa Mundaya podaje w „Trends in Ecology & Evolution” szerokie spektrum takich przykładów. U ryb żyjących w haremach, pilnowanych przez jednego samca, największa samica tylko czyha na okazję, by przejąć jego rolę. Jeśli władca ginie, ona szybko zmienia płeć i staje się nowym właścicielem haremu. To daje jej (jemu) możliwość kopulacji z 50 samicami dziennie. Gdyby wcześniej zdecydował(a) się na zmianę płci, jako samiec nie został(a)by w ogóle dopuszczona(ny) do rozrodu.

Z kolei koralowa rybka Gobiodon histrio żyje w monogamicznych parach, które zamieszkują konkretny koralowiec. Jeżeli jeden z partnerów zginie, drugi opuszcza dom i szuka nowego męża/nowej żony. Jest to dość trudne zadanie i niebezpieczne. Gdy więc trafi na odpowiedniego kandydata/odpowiednią kandydatkę, wiąże się z nim/nią na stałe. Nie ma przy tym znaczenia płeć wybranka/wybranki. W razie potrzeby zawsze można ją zmienić.
I co wy na takie seksualne rozpasanie? Ech, ta dzika natura...

Seksualni rekordziści

Subiektywny przegląd najdziwniejszych zjawisk kopulacyjnych

Najdłuższy penis świata w wartościach bezwzględnych liczy 2,4 metra i należy do wieloryba płetwala błękitnego , największego zwierzęcia świata.

Najdłuższy penis świata w stosunku do długości ciała prawdopodobnie jest własnością małych, osiadłych skorupiaków pąkli. Te kilkucentymetrowej wielkości zwierzątka mają męskie narządy kopulacyjne 40 razy dłuższe od swego ciała! To tak, jakby przeciętny mężczyzna mógł się pochwalić 70metrowym penisem.

1. miejsce w kategorii najdłuższy stosunek świata należy chyba przyznać rybom głębinowym z grupy matronicowatych. Ich płci znacznie różnią się wielkością: samice dochodzą do 1,2 metra, a samce – do kilkunastu centymetrów. Ponieważ w głębinach oceanicznych bardzo trudno im się odnaleźć, samce po napotkaniu partnerki nigdy już jej nie opuszczają. Przysysają się do jej ciała i rozpoczynają pasożytniczy tryb życia. Ich narządy wewnętrzne powoli się uwsteczniają – poza męskimi organami. Można więc powiedzieć, że ich pierwszy stosunek trwa całe życie.

Najdłużej bez seksu radzą sobie mikroskopijne wodne organizmy zwane wrotkami . Większość zwierząt, które porzuciły rozmnażanie płciowe, wymiera po jakimś czasie ze względu na coraz mniejszą różnorodność genetyczną. Tymczasem niektóre gatunki wrotków żyją w celibacie według różnych szacunków już od 40 do 80 milionów lat! Ich populacje, złożone wyłącznie z samic, rozmnażają się na drodze dzieworództwa.

Najdłuższe plemniki świata zostały wykryte w nasieniu malutkiej muszki owocowej Drosophila bifurca . Mają one długość 6 centymetrów, czyli 20 razy większą niż długość ciała samca. Dla porównania: ludzkie plemniki liczą sobie 0,06 milimetra, czyli są tysiąc razy krótsze.

Wojciech Mikołuszko

"Przekrój" nr 07/2008



Podziel się
oceń
2
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Artur Piłka

wtorek, 19 lutego 2008 17:26
Artur Piłka, to taki człowieczek, któremu jakimś dziwnym trafem udało się kiedys zostać doradcą ds. sportu w Kancelarii Prezydenta RP. To zaszczytne stanowisko (czy na pewno zaszczytne?) ten człowieczek piastował niedługo. I całe szczęście, bo przykładu to on nie dawał dobrego. Otóż 8 lipca 2007 roku został on zatrzymany pod zarzutem wprowadzania do obrotu narkotyków. Grozi mu za to 10 lat więzienia.
Nie dawno pan Piłka udzielił wywiadu. Powiedział tam ciekawą rzecz. Cyt: „W tym kraju rzeczywiście posiadanie, czy handlowanie jest karalne (Chodzi oczywiście o narkotyki). Ja nie robiłem nic niezgodnego z prawem. Ani nie handlowałem, ani nie posiadałem. Ja kupowałem.”
Och ty! Myślę sobie. Ty obłudniku!
A może to po prostu, Prawo I Sprawiedliwość.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Pożegnanie

poniedziałek, 18 lutego 2008 17:27
Nasz prezydent, nasz premier żegnali dzisiaj pilotów wojska polskiego, którzy zginęli w katastrofie lotniczej. Ładnie to z ich strony. A może wykonywali tylko swoje obowiązki. Nie wiem.
Janusz Korwin-Mikke w swoim felietonie wypowiada się o tym czy słusznie prezydent Kaczyński ogłosił żałobę narodową po śmierci pilotów. Bo czymże jest żałoba. To przecież wyraz smutku po śmierci znanych nam osób. A któż znał owych pilotów? Bliscy im, oczywiście, ale czy z tego powodu cała Polska ma się umartwiać? Czy trzeba ogłaszać żałobę narodową z powodu „śmierci górników, czasem hodowców gołębi, czasem pielgrzymów w autobusie –cyt. z J.K.M”. Mam wątpliwości.
Od 1918 roku żałoba narodowa obowiązywała 16 razy
- po śmierci Piłsudskiego
- po upadku powstania warszawskiego
- po śmierci Stalina
- po śmierci Bieruta
- po śmierci A. Zawadzkiego
- po śmierci prymasa Wyszyńskiego
- w 1997 dla upamiętnienia ofiar powodzi
- w 2001 dla uczczenia ofiar zamach na WTC
- w 2004 po zamachach terrorystycznych w Madrycie
- w 2005 dla upamiętnienia ofiar tsunami
- po śmierci Jana Pawła II
- w 2005 dla upamiętnienia ofiar zamachu w Londynie
- w 2006 po katastrofie hali targowej w Katowicach
- w 2006 po katastrofie w kopalni Halemba
- w 2007 po śmierci polaków w wypadku autokarowym
- w 2008 dla uczczenia poległych pilotów
Ależ mamy tego ostatnio wysyp. Aż brzydko tak mówić, ale to chyba prawda.





Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

„ Siódmy dzień tygodnia”

niedziela, 17 lutego 2008 16:21
Niedziela. W radiu Z o godzinie dziewiątej, jak zwykle „ Siódmy dzień tygodnia” I jak zwykle próbuję tego wysłuchać. Mówię, że próbuję, bo jakoś od dłuższego czasu mi się to nie udaje. Tyle tam hałasu, kłótni, bałaganu, że nie da się tego słuchać. A najgorszą postacią tego żenującego spektaklu jest o dziwo Monika Olejnik, która zamiast uspakajać naszych szalonych polityków, to im jeszcze wtóruje. Podjudza ich. Ciągle przerywa, krzyczy i najczęściej staje po którejś ze stron, zamiast być obiektywną prowadzącą program.
Wstyd, pani Moniko.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

„Życie pod rządami Napoleona”

niedziela, 17 lutego 2008 13:19
„Życie pod rządami Napoleona” to dwuodcinkowy film dokumentalny nadawany w telewizji Planeta. A o czym mówi? Oczywiście o życiu pod rządami Napoleona. A tak na serio to możemy z filmu dowiedzieć się o tym jak żyło się przeciętnemu obywatelowi w tamtych czasach. Jak zmieniło się z czasów, przed Napoleonem. Jakie znaczenie miały reformy wprowadzane przez wodza.
Film mówi o wprowadzonym rozdziale kościoła i państwa, o zezwoleniu na rozwody obywateli, o wprowadzeniu systemu metrycznego. Metra, kilograma, litra. Mówi o nowych podatkach i całkowicie nowym stylu życia jakie wprowadził Bonaparte dla zwykłego obywatela, co oczywiście miało wpływ na dalsze losy naszej cywilizacji.
Druga część, jeszcze dziś o 15:50


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

sobota, 24 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  4 960 069  

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
2526272829  

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

CIEKAWE STRONY

Czytam

EROTYKA

FILMOWO

FOTO

MOJA CODZIENNOŚĆ

Na Wylocie

PRZYRODNICZO

RELIGIJNIE

SZTUKA

SŁUCHAM

TESTUJĘ

ZAGLĄDAM

ZNANI

O moim bloogu

Bloog będzie o tym co obejrzałem, wysłuchałem, i przeczytałem. Co mnie poruszyło, a co nie. Będą to moje małe recenzje filmów, książek, artykułów czy wypowiedzi które gdzieś usłyszałem. Być może ktoś ...

więcej...

Bloog będzie o tym co obejrzałem, wysłuchałem, i przeczytałem. Co mnie poruszyło, a co nie. Będą to moje małe recenzje filmów, książek, artykułów czy wypowiedzi które gdzieś usłyszałem. Być może ktoś zacznie się kierować moimi opiniami, być może ktoś będzie chciał się podzielić swoimi spostrzeżeniami, a być może ktoś po prostu tutaj zajrzy przypadkiem.

schowaj...

Statystyki

Odwiedziny: 4960069
Wpisy
  • liczba: 1664
  • komentarze: 12715
Galerie
  • liczba zdjęć: 0
  • komentarze: 0
Punkty konkursowe: 100
Bloog istnieje od: 3415 dni

Lubię to

Nowy blooczek w narzędziach.
Virtual Pet Cat for Myspace
http://m.onet.pl/_m/e77b177324ef7d58c551ad17b9384d71,0,1.gif

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl